Szukaj:Słowo(a): mapy lin PKP
krystianwro napisał:

> Przedstawiam artykuł i wypowiedzi wiceprezesa PKP, które potwierdzają
> informacje, że Dworzec Świebodzki już nigdy nie przyjmie żadnego pociągu!
> <a
href="http://www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1179821.html"target="_blank">www
> 1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1179821.html</a>
> W tej sytuacji chyba problem łącznika (a raczej jego przebiegu po terenie
> PKP) ul Szpitalnej i Robotniczej nie istnieje.

nie istnieje, zreszta na starcyh mapach niemieckich sprzed 1939 tez jest plan
wybudowania tego lacznika

ale jest za to szansa aby przerobic linie kolejowa zod stronu Robotniczej na
Dworzec Swiebodzki na trase Wroclaw Mikolajow-Wroclaw Muchobor, wtedy kolejka
moglaby sobie swobodnie kursowac w tym obszarze

watek 267
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=481&w=2373550
pozdrawiam
Gość portalu: Eko- napisał(a):

> Jeśli w Szczytnie nie będzie tego urządzenia to niemieccy turyści nie
> wylądują przy złej pogodzie. Poza tym jeśli kupować to nowy sprzęt, żeby
> firma produkująca te urządzenia nie splajtowała.

Partiotyczne myślenie. Już mi przeszły takie sprawy. Za dużo afer, pijawek,
hien, sępów i szakali. Nie warto tak myśleć (moim zdaniem).
Myślisz pewnie o ludziach, gospodarce, a ci co powinni o tym myśleć (ci, co
mają za takie myślenie płane) myślą przede wszystkim o sobie, swoich stołkach
i przyszłych wspólno-europejskich pensjkach.

> Proponuję awionetki obsługujące linię Poznań-Przylep. I tak będzie szybciej
> niż PKP.

Przylot wprost pod dom. Chcesz dla nich dobrze, ale nie zauważyłeś, że prestiż
jest ważniejszy od wygody.
Port Lotniczy Andrzejwo będzie punktem na mapie wielkiego lotniczego świata,
nie ważne są koszty i to, że daleko od Zielonej Góry i nikomu innemu też nie
po drodze.
Najważniejsza jest nazwa i prestiż.

Co tam pieniądze, rzecz wtórna, nabywalna i pozyskiwalna.
Gorzów bez połączenia kolejowego - propozycja PKP
Witam
...nie wiem od czego rozpocząć ten wątek, ponieważ sprawa jest może jeszcze nie wyjaśniona na 100 % ale... w maju PLK ( Polskie Linie Kolejowe - firma odpowiedzialne w Polsce za całą infrastrukturę kolejową ) zaprezentowały podczas konferencji nt. transportu dość dziwne i zarazem kontrowersyjne opracowanie - "Infrastruktura kolejowa w Polsce" .... jest tam również dział poswięcony przyszłości tego środka transportu w naszym kraju. Oczywiście wariant jest tylko jeden - likwidacja połączeń deficytowych i pozostawienie tylko linii o znaczeniu państwowym - jest tego 12 tyś km. Może czytających to nic nie mówi więc można to określic tylko tak - katastrofa !!!!!!!!!
Wariant przewiduje że m.in. do Gorzowa nie bedą jeździły żadne pociągi !!!!!!
Poniżej podaję link do strony- jest to skan mapy z tego opracowania :

members.chello.pl/k.garski/mapasieci.jpg
Można powiedziac paranoja i nie realne ale ... kilka lat temu widziałem inną mapkę w której nie zaznaczono kilku linii kolejowych ... dziś te linie są nieczynne ... oby ta podana przeze mnie mapa nie była zrealizowana.
Pozdrawiam
PKP powstaly w 1924 roku. Proponuje spojrzec na mape z lat 30-ych. Jednak
najwieksze zageszczenie linii kolejowych wystepuje w Polsce na terenach
zachodnich. Na tych terenach bylo cale mnostwo kolei powiatowych i prywatnych.
Tylko glowne linie byly panstwowe (KPEV).
Do kolei przylaczonych do PKP po 1945 roku musisz jeszcze doliczyc okolo 3000
km linii waskotorowych ktore udalo sie przez te kilkadziesiat lat skutecznie
zniszczyc. Natomiast elektryfikacja byla w Polsce prowadzona troche na sile, co
dzis wlasnie powoduje taka a nie inna sytuacje narodowego przewoznika.
Podobnie jak Ciebie tak i mnie cieszy kazda lokomotywa w barwach prywatnego
przewoznika. Moze w koncu dozyjemy czasow, ze i pociagi osobowe beda obslugiwac
prywatni operatorzy.
Znalazłem na stronie PKP Intercity ciekawą mapę. Z mapy wynika,że
od Łodzi Kaliskiej do Gałkówka obowiązuje prędkość 80km/h,
od Gałkówka do Koluszek - 120km/h,
od Koluszek do Skierniewic - 80km/h i
do Skierniewic do Warszawy - 120km/h.

Odcinek od Koluszek do Skierniewic był ostatnio remontowany, nie wiem jaka tam
teraz obowiązuje prękość. Gdzieś czytałem,że powyzsze prękości to są maksymalne
mozliwości tej linii (chyba w TTS - artykuł pana Wesołowskiego o kolei Warszawa-
Łodź).W celu podwyzszenia dopuszczalnych prędkości nalezy albo zmienić
geometrię torów albo wybudować nową linię. Nie sądzę aby w ciągu czterech lat
się to mogło się to udać.
Witam

Ja o tym sporo słyszałem, ale zobaczyłem dopiero jak dostałem Atlas Łodzi.
Jest to projekt powojenny, a potwierdzony w planie zagospodarowania Łodzi
z 1961 roku i w koncepcji z 2002 roku.
Wg map planowana jest ulica szybkiego ruchu wyprowadzająca ruch z północy
centrum do okalających Łódź autostrad na wschodzie (A-1) i zachodzie (S-14).
Ulica ma zaczynać się przed Nowosolną, omijać ją, dale biec śladem dzisiejszej
Brzezińskiej/Wojska Polskiego aż do okolic Dworca Północnego PKS. Potem ma
odbijać lekko na południe i śladem zbliżonym do Bojowników Getta ma wchodzić
w Drewnowską i dalej aż do granic Łodzi na zachód z minimalnym odchyleniem
na północ.
Równolegle do tej drogi w okolicach Strykowskiej mają iść tory kolejowe.
Odejście następuje za stacją Łódź-Widzew z istniejącego łącznika Łódź-Widzew
Zgierz, na północy zostaje cmentarz na Dołach i potem tory zbliżają się pod
kątem do tej nowej Wojska Polskiego. W okolicach dworca PKS Północnego jest
zlokalizowana stacja kolejowa (nowy dworzec główny PKP). Dalej tory biegną
obok ulicy aż do linii kolejowej Łódź-Kaliska Zgierz i w okolicach dzisiejszej
Drewnowskiej i al. Włókniarzy można z nich skręcić na północ (na Zgierz) lub
na południe.
Projekt jest o tyle ciekawy, że poza niewątpliwą funkcją komunikacyjną tworzy
się korytarz przewietrzający północną część miasta. Zyskujemy też linię kolejową
umożliwiajacą przejazd Warszawa-Wrocław przez Łódź, a nie musimy robić bardzo
drogiego tunelu pod Śródmieściem.

Pozdrawiam, MarcinK
Dodam jezszcze jedno.Kiedys na dworcu w Ostrowie Wlkp. widialem na wystawce mape sieci kolejowje do rozkldu jazdy PKP. Byly na nim naniesione linie LWEKD - do Ozorkowa, Aleksandrowa, Lutomierska, Pabianic i Tuszyna.

A wroce jeszcze do tego planu z 1956 - tam byla tlyko linia 42 do Konstantynowa a nie Lutomierska!!!!.

Owszem moga byc niescislosci. Ale nie o to chodzi ..... wszak 41 to dopiero po polaczeniu KEL i LWEKD w MZK Lodz pozniej przemianowego na MPK Lodz.
Polecam stronę o adresie podanym poniżej:
www.plk-sa.pl/en/00spolka/mapa/plk_mapaPolski.html
Bardzo dokładna mapa, możliwość wielu powiększeń.

Jest to oficjalna strona
linii kolejowych zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
oraz inne spółki grupy kapitałowej PKP.

Miłego oglądania :-)
Bezpośrednio - dlatego, że tory do Łodzi są w gorszym stanie niż w wieku XIX. A
dlaczego? To pytanie należy kierować do:
Ministerstwa Infrastruktury
Prezydenta miasta
Sejmiku województwa
Wojewody
PKP Polskie Linie Kolejowe
I jeszcze kilka innych Warszawskich urzędzików, ktre nie bardzo się rzucają w
oczy, a sporo mogą.
W skrócie jednak mówiąc w pojęciu Warszawki kolej może istnieć tylko w
relacjach Stolyca - prowincja - Stolyca, a Łódź ma tak beznadziejny samorząd
lokalny, że nie ma zamiaru nic z tym zrobić, "bo przecież są busy". Trzy
samoloty dziennie mają w zupełności zaspokoić potrzeby transportowe wstrętnej
czerwonej Łodzi.
Przypomnę tylko, że obecny rząd wywalił z projektu budżetu budowę linii
wysokich prędkości Warszawa - Łódź - Wrocław/Poznań, który to projekt jako
pierwszy od czasów II wojny światowej zakładał, ze Łódź ma mieć jakiekolwiek
znaczenie na kolejowej mapie Polski.
Warto też chyba wspomnieć sypiącą się linię do Kutna, na którą trzeba raptem 6
mln zł - a na której wiszą resztki tranzytu przez Łódź. Wszyscy doskonale
wiedzą jaki jest jej stan, a nikt nie ma zamiaru palcem w bucie ruszyć, żeby te
grosze (remont Retkińskiej kosztował ponad 7 mln, o potężniejszych nie wspomnę)
wysupłać - czy to z budżetu państwa, czy województwa.

Mówiąc krótko - po prostu albo tzreba się wyprowadzić, albo pogodzić z tym, że
żyje się w kraju idiotów.
Bo idiotyzmem było likwidowanie pętli na Mickiewicza. Ktoś, kto na to pozwolił powinien "beknąć". Była to idealna pętla do wyprowadzenia promienistych linii w kierunku Głuska, Mętowa, Prawiednik i innych wsi na południe od Lublina.

Tak samo idiotyczne było niegdyś zlikwidowanie przy Mickiewicza pętli trolejbusowej. Od Mickiewicza bowiem często trolejbusy jadą już puste, więc w moim przekonaniu część linii mogłaby kończyć trasę właśnie na tej nieistniejącej już pętli (a można było ją zachować jako pętlę techniczną - ale w MPK nigdy nie myślano perspektywicznie - i dalej tak nie myślą).

lutzek

PS. Długo myślałem jakby najlepiej rozwiązać problem linii 27 i wpadłem na pomysł (może nie najszczęśliwszy, ale lepszego nie wymyśliłem), że możnaby dla linii 27 zrobić w ogóle nową pętlę. I zrobiłbym ją... na ulicy Wyścigowej, w okolicach osiedla Dunikowskiego. Można zrobić tam pętlę uliczną: Wyścigowa, Spacerowa, Wojenna. Ikarusy na 27 nie jeżdżą, więc jedna linia tam by się zmieściła, a mieszkańcy os.Dunikowskiego na pewno byliby wdzięczni, gdyby mieli czym podjechać kawałek do kościoła.

Choć i tak uważam, że WSZYSTKIE linie dojazdowe z południowych dzielnic Lublina i okolicznych wsi winny kończyć bieg na dworcu przesiadkowym zlokalizowanym przy Dworcu Głównym PKP (przyczyniłoby się to do przywrócenia znaczenia tego miejsca na komunikacyjnej mapie Lublina).
Pojeździ, ale nie u nas. Na burcie wagonu widniał napis "województwo
dolnosląskie". W województwie ślaskim PKP zawiesily ruch pasażerski na
wszystkich niezelektryfikowanych trasach, więc taki wagon spalinowy nie ma w
praktyce nigdzie zastosowania - chyba żeby reaktywować linie typu Racibórz-
Racławice Śląskie. Tyle że złodzieje juz pokradli tory, tam gdzie się nie
jeździ. To, co widać na oficjalnych mapach regionu czesto nie istnieje już w
terenie.
Pyrzowice leżały całe lata na linii kolejowej Zawiercie-Siewierz-Tarnowskie
Góry. Pod koniec lat 90-tych PKP w pijanym widzie rozebrały fragment od
Tarnowskich Gór do Pyrzowic, sprzatnęły nawet wiadukty po drodze. Trasa od
Zawiercia jest w stanie takim jak linie piaskowe, czyli agonalnym - 20km/h,
zarośla, zniszczona infrastruktura stacji Siewierz. Pare lat temu, gdy szefem
komisji infrastruktury w sejmiku wojewódzkim była pani dyrektor PKP PR
Pierzchała (dzis posłanka z PO), marzyło jej się połączenie szynobusem Pyrzowic
z Zawierciem, gdzie ludzie przesiadaliby się na ekspres do Katowic. Oczywiście
z punktu widzenia dojazdu z Katowic taka jazda to bzdura czasowa i
odleglościowa nawet gdyby szlaki były utrzymane OK, wystarczy rzut oka na mapę.

Z Katowic do Pyrzowic będzie wkrótce droga ekspresowa przez Podwarpie
(odgałęzienie od gierkówki), więc budowa linii kolejowej po prostej np Katowice-
Siemianowice-Wojkowice-Pyrzowice to marzenie ściętej głowy na długie lata.
Gdybym jako planista miał mozliwości finansowe w przyszłości, myślałbym raczej
o linii szybkiego tramwaju w tej relacji, aby wykorzystać juz rozwiniete potoki
komunikacyjne "po drodze" obsługiwane teraz w lichy sposób przez KZK GOP
autobusami. Ale dziś, na dzien dobry, do likwidacji idą dwie trasy tramwajowe 8
i 25 o czym GW nie pisze. Tutejsi redaktorzy nie znają na komunikacji i nie
wiedzą o czym i jak napisać, a jak już coś napiszą, to i tak niemerytorycznie i
bez analizy przyczyn. To nie Poznań czy Warszawa...
Tramwaj pospieszny
Jako inna ciekawostke podam ze w czasach okupacji hitlerowskiej na trasie
Lodz-Pabianice kurosowala taz linia tramwajowa posieszna. Tylko dla Niemcow.

Na Malym Skrecie tramwaj normalny przepuszczal tramwaj pospieszny.

W latach 50 tych byla inna nuemracji linii podmiejskich:

40 - Lodz -Pabianice,
41 - Lodz - Tuszyn,
42 - Lodz - Konstantynow (w 1956 jakos trmaw nie jezdil do Lutomierska
przynajmiej tak wynikalo z planu Lodzi, a moze ten nas numer obejmowa niektore
kursy do Lutomierska)
43 - Lodz - Aleksandrow
44 - Lodz - Zgierz
45 - Lodz - Ozorkow

W czasach okupacji numerowano linie podmiejskie okraglymi numerami - 40, 50 itd.
Nie kojarze jaka byla nuemracja.

W latach powojennych linie podmiejskie figurowaly w rozkladach jazdy PKP!!!.
Widalem takowy i mape sieci kolejowej. Byly na wystawie na dworcu w Ostrowiu Wlkp.

No to chyba komplet informacji.
> Gość portalu: tim napisał(a):
>
> > Realizowane i planowane inwestycje w budżecie Sosnowca:
> > • Przedłużenie linii tramwajowych "15" i "24"

I, i jeszcze ja małe pytanko: na mapie czy w rzeczywistości???

A 24 proponuję w górkę, później w prawo i w bloki, które - mało kto pamięta -
mają na Środuli pozostawioną lukę na linię tramwajową do "Centrum Zagłębia". Z
drugiek strony wiedzie do niego ul. Dąbskiego w Mydlicach, zwana przez
miejscowych "autostradą".
Albo Piotrkowską, pod wiadukt, w prawo, i wzdłuż działek pod drzwi Auchan.
Albo jeszcze: od Okrzei przykleić się do szlaku PKP i złączyć się z tramwajem
przy al. Kołłątaja w Będzinie.
Więcej pomysłów nie mam, pytanko podtrzymuję.
> Podobno były planu budowy tam normalnego dworca PKP. za 4 lata przez stalówkę
> będą jechać 2 pociągi osobowe i jeden pośpieszny, a na obsługe takiego ruchu
> wystarczy wiata i słupek z rozkładem

O co z tymi pociagami chodzi? Ja cos slyszalem ze maja rematowac linie rzeszow - tarnobrzeg - wawa, ale jak popatrze na mape polski i linie kolejowe to nam nie powinno to jakos strasznie zagrozic.
SKM
Gość portalu: bakara napisał(a):

> swarozyc napisała:
>
> > a teraz powaznie, choc nie czesto to mi sie zdarza;-)
> > Mamy przeciez w Szczcinie calkiem rozsadna siec kolejowa oplatajaca miasto
> z
> > trzech stron. Jezeli most wysokowodny zostanie zbudowany na wysokosci Poli
> c,
> > Skolwina, to mielibysmy obwodnice kolejowa Szczecin-police-Goleniow-Dabie-
> > Szczecin. Nie byloby to lepsze rozwiazanie.? Z pomorzan koleja przez centr
> um
> > do polic lub Goleniowa, najprawdopodobniej nizszym kosztem, nawet przy
> > zalozeniu ze linie te trzeba doprowadzic do lepszego stanu.
> No,no ! masz niezły pomysł, muszę przekalkulować ten pomysł z ubanem.

Akurat koncepcja Swarozyca nie jest nowa. Ale dzienx ze ja przypomnial na
forum. W Szczecinie mamy doskonale przygotowana siec kolejowa. Wystarczy
spojrzec na mape. Przystanki, uklad torow - wrecz prosi sie o stworzenie
polaczen szybka kolejka miejska.
nie tylko wewnatrzmiejskich - szczegolnie na prawobrzeze i do dzielnic
polnocnych (wtedy zaden szybki tramwaj nie bylby potrzebny) ale takze do
obszaru mertopolitalnego: Polic, Goleniowa (wraz z lotniskiem) oraz Stargardu.
Tak to jest zrobione we wszystkich wiekszych miastach Europy Zachodniej. Ludzie
moga wygodnie i szybko dojezdzac do pracy (kolej nie musi sie przepychac po
ulicach jak autobusy) oraz zmiejsza korki i zanieczyszczenie srodowiska. Poza
tym jest to tansze niz komunikacja autobusowa.
Jedyna przeszkoda jest "wielki ropiejacy wrzod" o nazwie PKP...
Tak słysze non stop że na nic nie ma pieniędzy Nie ma pieniędzy,wszystko się
nie opłaca najlepiej jest pozamykać linie polikwidować połączenia bo sie
nieopłaca. PKP poprostu zmierza do samolikwidacji ta firma nie ma dobrego
biznesplanu. Zamiast po wycofywaniu parowozów wprowadzić lekkie lokomotywy
spalinowe to wprowadzili jeszcze cięższe a co za tym idzie koszt utrzymania
przewyższył koszt dochodu. A ja jestem za tym żeby to całe PKP w ciul poupadało
i niech przejmnie to wszystko jakiś przewoźnik z niemiec albo francji i jemu na
pewno się będzie opłacało tworzyć nowe połączenia remontować linie i w końcu
będzie jak w cywilizowanej europie a nie jak w mongoli. W czechach jakoś
wszystko funkcjonuje kolej regionalna działa sprawnie w niemczech też tylko w
polsce wszystko likwidują. Niech ktoś popatrzy na mape kolejową z 1985 roku i
na mape z 2004 ( uwzględniając tylko działające linie) to zobaczy że z całego
organizmu został tylko szkielet. PKS Tarnobrzeg też podupadał przejoł go Orbis
i niech mi ktoś powie czy ta firma źle prosperuje?? i jakoś wszystko się im
opłaca Z PKS Mielec było tak samo przejoł go Connex i też interes się kręci a
na tym cholernym PKP non stop nie ma pieniędzy. Jak nie umieją działać w
kapitaliźmie i wszystko im się nie opłaca to niech ten cały bajzel sprzedadzą
Niemcom albo Francuzom im się na pewno opłaci. Ale niech nikt potem nie ma
pretensji że Polski majątek zostaje sprzedawany cudzoziemcom
I znowu to pie..nie o braku połączeń kolejowych w GW. Mapa przedstawiona przez
PLK to tylko projekt. Jest on na tyle bezsensowny, że trudno spodziewać się, iż
wejdzie w życie. Nawet jeśli - to na opuszczone przez PKP linie według
wszelkiego prawdopodobieństwa wejdą DB, którym juz dzis zależy na reaktywacji
linii Berlin-Królewiec. Co do połączenia wielkopolskiego ZPR z lubuskim, to
żywię nadzieję, że Poznań będzie traktował GW i ZG równo, co za poprzedniego
zarządu nie miało miejsca.
Ten projekt jest konieczna inwestycją komunikacyjnej Polski. Sąsiednie kraje
już od 25 lat eksploatują tak szybkie pociągi.
Aby całkowicie nie zablokować systemu komunikacyjnego Polski, nalezy duże
pieniadzę ze wsparciem UE, inwestować w budowę dróg dla transportu
indywidualnego i w budowę szybkiej kolei dla transportu masowego.
Nadrzędnością tego projektu winno być stworzenie szybkiego systemu
komunikacyjnego wewnątrz Polski z wyjściami do sasiadow, a nie odwrotnie.
Proponowany układ zapewnia doskonały dojazd do stolicy ale Niemiec.
Odwróciwszy kolejność inwestycji, należy dołożyć do tego połączenie Gdańsk -
Łódż przez Bydgoszcz, Toruń, oraz Łódż - Kraków przez Częstochowę, Katowice, i
Wrocław - Katowice. Proponuję aby na znacznych odcinkach te nowe linie biegły
rownolegle do budowanych autostrad, to znacznie obniży koszty budowy.
Z punktu interesu ekonomicznego jest pilna potrzeba budowania w Polsce
szybkich dróg w tym autostrad, ale również szybkich kolei, nie zapominając o
gruntownej modernizacji pozostałych szlaków drogowych i kolejowych. W
przeciwnym razie pogłębiać się będzie przepaść infrastruktury komunikacyjnej co
doprowadzi do utrwalenia wybielonej plamy na mapie Srodkowej Europy.
Aby to zrealizować uprzednio należy z PKP wyrzucić postkomunistyczną
skorumpowaną sitwę związkową i chłopską jaka się tam zagnieździła, bo to
gwarantuje nam jeszcze większe bezrobocie i biedę.
Znajacy strukturę warszawskiej kolei.

Watpie aby ci sie kiedykolwiek udalo jakas mape od TP wyciagnac.
Mialem tylko dostep do dokumentacji jaka posiadaly firmy ktore kladly szkielet
od centrali do centrali.
Pamietam jeszcze kilka zeczy ale moga one byc niescisle i nie chce bzdur mowic.
Zadzwon do Telekomunikacji Kolejowej moze oni ci dadza jakies mapki, na ich
szkielecie przechodzi czesc ruchu miedzy duzymi miastami dla TP.
Byla stosowana tak praktyka jesli kladziono switlowod dla PKP to TP dokladala
sie do budowy i firma budujaca na zlecenie PKP kladal 2 kable o zblizonych lub
jednakowych parametrach.
Inwestycje takie nie sa tanie i tak jak pisalem powyzej trasa warszawa bialystok
byla finansowana przez 3 lub 4 firmy swiatlowody leza po przeciwnej stronie
torow co kabel miedzinany na terenach niezabudowanych.
Popatrz sie na linie kolejowe na mapie i mozesz przyjac ze przy torach jest
polozony kabel z ktorego kozyta TP.
Moja wiedza jest szczatkowa, jak dla mnie to potentatem w szkielecie jest PKP
one zawsze mialy najlepsze polaczenia miedzy duzymi miastami.

Jesli ktos ma lepsze szczegolowsze info to niech sie wypowie, zawsze warto sie
czegos dowiedziec od innych
dokładnie- zgadzam sie z powyzszym. Linia średnicowa na odcinku PKP W-wa
Zachodnia- W-wa Wschodnia aż się prosi do wykorzystania jej jako linii metra
naziemnego (a nawet na sporym odcinku przebiegającego w tunelu). Pociągi
moglyby na niej kursowac wahadlowo i wozic ludzi w godzinach szczytu np. w osi
alei jerozolimskich gdzie komunikacja miejska jest bardzo przeciązona.

Drugim dobrym pomyslem byloby wykorzystanie tzw. warszawskiej obwodnicy
kolejowej. Wystrczy spojrzec na mape- po warszawie przebiegaja 2 okrężne linie
kolejowe które moznaby wykorzystać jako 2 ringi metra naziemnego.

W obu przypadkach powstalby jednak problem z ktorym zreszta wladze warszawy juz
sie borykaja chcąc stworzyc podmiejską SKM

Trzeba przede wszystkim podnieść atrakyjnosc kolei do standardu metra
warszawskiego :

nowoczesne torowisko , trakcja, perony, stacje
bezepieczensetwo
czystosc
nowoczesne szybkie pociągi
> Na Puławskiej wystarczą 2x3 pasy ruchu jak teraz. Kluczem jest przepustowość
> skrzyżowań.
Kluczem jest publiczna komunikacja zbiorowa. Jak będą jeździć często i szybko
autobusy typu ZTM, to rzeczywiście nie będzie korków, natomiast pisanie o
wystarczających trzech pasach w każdą stronę jest nieporozumieniem. Już teraz
gmina Piaseczno "buduje się na potęgę" bo "wolne miejsca pod budowę" w gminie
Ursynów kosztują astronomiczne kwoty, albo po prostu są "na wykończeniu".
Oczywiście: "płynność i przepustowość" to także rzecz kluczowa.

> Generalnie komunikacja publiczna Piaseczno-Warszawa to powinna być SKM a nie
> autobusy.
Generalnie miałbyś rację, jeżeli przyjąć, że bierzesz pod uwagę tych co
mieszkają koło PKP i mają slisko z PKP Służewiec. Jak ja mieszkam na
Julianowskiej / Okulickiego - i mam dojechać do Wilanowa to weź mapę do ręki i
sprawdź trafność SKMu, albo jeżeli używasz określenie "Piaseczno" to dodawaj -
stare Piaseczno, czy ścisłe centrum Piaseczna, bo obecna gmina, ma kilka
kilkometrów wzdłuż i w poprzek. A dla mnie i moich sąsiadów (nie wspomnę o
Julianowie i Józefosławiu) jesyne wyjście to autobus.

PS.
1. PRZEDŁUŻYĆ WSZYSTKIE LINIE Z PĘTLI LAMINA ULICAMI: OKULICKIEGO I JULIANOWSKĄ
DO PĘTLI KOŁO ŻWIROWEJ PRZED LASEM KABACKIM.
2. JADĄC OD STRONY PIASECZNA - NIECH 709 ZAMIAST PO OBWPDNICY - JEŹDZI
JULIANOWSKĄ DO OKULICKIEGO I DALEJ PUŁAWSKĄ JAK DOTYCHCZAS.
POZDRAWIAM
bede 1 raz w Poznaniu!na dworcu!Prosze o POMOC !
1 kwietnia będe 1 raz w Poznaniu, gdyż będe musiał być na spotkaniu wizowym
USA w ramach programu WORK&TRAVEL...spotkanie te odbędzie się w
Międzynarodowych Targach Poznańskich, ul. Głogowska 14, Pawilon 14 B, 1
piętro.

SPRAWDZAŁEM W MAPIE PRZEZ INTERNET TO BLISKO DWORCA, PRAWDA ? MOGE ISC PIESZO
CZY JECHAC AUTOBUSEM - JEZELI TAK TO JAKA LINIA :)....
2.ILE KOSZTUJE SIECIÓWKA NA WSZYSTKIE LINIE NA 24H ORAZ CZY KUPIE JĄ W KIOSKU
RUCHU ?
3.Jeżeli chciałbym jechac do centrum to jaką linią z dworca PKP....a może coś
mi innego proponujecie do zwiedzenia w Poznaniu- a nie tylko centrum itd.
4.CHCE ZOBACZYC TEN STARY BROWAR to co jest własnoscią p.Kulczyk....jak tam
dojade ?!?!

DZIEKUJE SERDECZNIE Z GÓRY, ZA POMOC I CENNE WSKAZÓWKI...POZDRO ZE SZCZECINA
To bardzo dobry pomysł. Al najpierw trzeba wyrzucić PKP z miasta (mama swoją
wizję), przejąć i zintegrować Koleje Regionalne i puścić po tych torach linie
metra budując w mieście system tuneli. Jeżeli się dobrze popatrzeć na mapę to
gra jest warta świeczki. Dlatego gorąco popieram.
Gość portalu: Tomek napisał(a):

> >Ponadto, radzę spojrzeć na mapę i zobaczyć, którędy przebiegają takie linie
> kolejowe jak Goerlitz-Zittau-Liberec czy Jesenik-Opava, a potem bredzić o
> zdradzie

> Zadaj sobie trud i sprawdź, kto jest właścicielem ziemi pod liniami, o których
Te linie należą do PKP czyli do polskiego Skarbu Państwa. Polscy pasażerowie
mają z tego zero pożytku, bo polskie pociągi tam nie jeżdżą - zaiste wielki jest
to sukces naszych władz :-P

> piszesz. Artykuł jest o sprzedaży ziemi, a nie o jej przebiegu.

No i co z tego? O sprzedaży a nie o przyłączeniu do Niemiec!

A o to przykład belgijskiej linii, która tworzy 5 niemieckich enklaw:

geosite.jankrogh.com/vennbahn.htm
Tragedia, prawda ;-)?
Zaproponujcie przebieg
maps.google.com/maps?q=Sulechow,+POLAND&ll=52.040349,15.524883&spn=0.023824,0.044928&t=k&hl=en

Możecie zaproponowac przebieg na mapie satelitarnej. Ja jestem za tym żeby
zbudowac linię niemalże w linii prostej łączącej Przylep z mostem na Odrze,
dostosowaną do 120 km/h, jednotorową. Koszt to jakieś 28- 40 mln PLN, nie
więcej. Chyba że jakieś wiadukty budowac trzeba będzie.

Ale możliwe jest też zaproponowanie innego przebiegu, np. wychodzącego z ZG w
okolicach ul. Zjednoczenia i idącego prosto na północ. Tak byłoby najbliżej i
prawdopodobnie najwiecej pasażeów by wówczas jeździło i projekt byłby
najbardziej opłacalny.

Jakby uzyskać dobre dofinansowanie tej inwestycji to samorządy musiałyby na to
wydać jakieś 7- 10 mln PLN, reszta byłaby z UE i z budżetu państwa.

Jak dla mnie to proponuję zawiesić dawanie kasy na kolej regionalną w wykonaniu
PKP, przez rok czy dwa lata wożić pasażerów na tej i innych trasach komunikacją
autobusową, a zaoszczędzoną w ten sposób kasę przeznaczyć na inwestycje w tą
linię, tak by nią jeździł ktoś więcej niż tylko kolejarze do Czerwieńska (nie
kryjmy się- proponuje podróż porannym składem ze Zbąszynka do Czerwieńska i
przyjrzenie się biletom pokazywanym przez nielicznych pasażerów. Niemal sami
kolejarze!

Adam Fularz
____________________
www.lubuskielotnisko.prv.pl
Moje propozycje co do zmian:
1. zrobić we flashu z powiększaniem i pomniejszaniem mapy (a nawet
możliwość rzutu izometrycznego) - korzystajmy z technik które dostępne są od lat
2. po najeździe myszką na przystanek wyświetlać powinny się najbliższe autobusy
3. na planie ulic powinny się pojawiać linie autobusowe - np. wybieram zerówkę -
to jej kurs niebieską kreską...
4. jako dodatek powinno się umieścić rozkład jazdy pkp i pks w porozumieniu z
tymi przedsiębiorstwami (aktualizacje)
1)Nie musze patrzec na mape bo mieszkam od zawsze w tych okolicach i wiem jak
polozone sa tory. Ida albo do zachodniego albo do Gdanskiego, torow do Centrum
zadnych nie ma.
2)Bo nie prowadzi do centrum
3)1 przesiadke da sie przezyc ale jechac np. do stacji PKP Wola po to zeby
SKM-ka jechac dalej przez Wlochy albo dojechac do Gdanskiego to raczej nie sadze
zeby komus sie chcialo na okolo jezdzic i marnowac tyle czasu.
4) Tak czy inaczej jest to calkiem na okolo.
5) Nierealne, zeby nie stawal na swiatlach zwlaszcza na skrzyzowaniach o duzym
natezeniu ruchu.
6) I tak z taka sygnalizacja jedzie z Ursynowa do Centrum w 20 minut.
Z Bemowa bedzie jeszcze szybciej.
7) Mysle tutaj moze troche egoistycznie ale wiekszosc mieszkancow Warszawy nie
korzysta wogole z polaczen SKM poza Warszawe, z 2 strony mieszkancy Legionowa
czy Pruszkowa takze nie mysla o komunikacji na Woli,Bemowie czy Brodnie bo
tamtedy nie jezdza, wiec nie mam sobie nic do zarzucenia. Patrze z punktu
widzenia mieszkanca Woli, Bemowa czy Targowka, ktoremu metro znacznie ulatwi
poruszanie sie po Warszawie, natomiast te SKM-y w zadnym stopniu. Jak
porownujemy juz z Londynem to niech chociaz bedzie te 2 linie metra u nas a i
tak to smiech na sali 1 czy 2 linie metra na 2milionowe stoleczne miasto.
to weź sobie rozrysuj takie linie na mapie POlski. Środek będzie w
Piątku koło Łodzi. Czy to znaczy że stolica Polski powinna być w
Piątku koło Łodzi?
Oczywiście że nie. Stolicą Polski powinna być Włoszczowa.

Dworzec PKP jest położony peryferyjnie i absurdem jest przenoszenie
dworca PKS pod dworzec PKP, bo i tak ludzie wysiądą z autobusów w
centrum, a do dworca PKP autobusy będą jeździć na pusto. Czyli tylko
i wyłącznie strata kasy.

Podobnie jest w Bydgoszczy i Toruniu - dworce PKS są położone w
centrum kosztem oddalenia od dworca PKP - i bardzo słusznie.

PKP jest w naszym regionie przewoźnikiem trzeciorzędnym.
Śreeeednicoowa!
Ja tak kilka lat temu z rozmarzeniem studiowałam mapę warszawy
dziwiąc się dlaczego nie ma przecinki z Zachodniego na Warszawa -
Wola (tylko trza z kapcia tych parę metrów). A połączenie byłoby
naprawdę cudowne - bokowcem ominąć centrum i wylądować na Gdańskim.
Pamiętacie jeszcze zapowiedzi odbicia pociągów w kierunku Woli i
nawet przystanku PKP przy Arkadii?
A druga linia metra dublująca linię średnicową, przebijająca drugi
tunel przy ONZecie. Ludzie, kto na to da kasę? Skoro problemem jest
dorzucenie 300m torów?
mam na myśli linię SKM Chełmża-Łysomice-Toruń... Tu jest duży ruch -
chełmżan do pracy w strefie.

PKP tę bazę buduje dla kontenerów jadących A1.

...a co jeśli zmodenizują kolej Wrocław-Olsztyn do kategorii IC
Wrocław-Iława-Gdańsk?? Wówczas pożegnacie się z trasą Wrocław -
Poznań - Bydgoszcz. I nigdy wam nie upgrejdują Bydgoszcz-Gdańsk...

A dlaczego mieliby tak zrobić? Bo mają szybką kolej IC: Kraków-
Warszawa-Iława-Gdańsk (dostępna w rozkładzie IC)

...to są oczywiście spekulacje - nie jestem kolejarzem. Ale google
maps i odrobinka zastanowienia nie zaszkodzi, hm? Zwłaszcza, że
kolejarze też patrzą na jakaś mapę Polski i ta mapa wygląda podobnie
to mapy w google maps:)
www.pkp.pl/files/plk_Gdansk_bydgoszcz.jpg
napisałem fordon - mając na myśli właśnie te tory - bo dla mnie
fordon to już ulica wyścigowa i bydgoszcz wschód. A ty nawet o niej
nie wiedziałeś:))))

ty debilu myślałes że ja chce tory z brzozy budować:) więc wiesz -
nie chowaj się za nazwami.

Znowu - dowiadujesz się czegoś ode mnie - to ja ci wskazuję linię
na mapie (stosuję logiczną namenklaturę nazywając trasę nowa wieś -
fordon bo mamy dwie nitki do bydgoszczy, wschodnią i zachodnią,
jedna przez trzciniec, druga na fordon - przy czym dla mnie
bydgoszcz wschód to właśnie granica z fordonem).

jak żenujący jest upór debila - widać to wyraźnie na przykładzie
arafata11. Twoi koledzy przynajmniej przynajmniej się nie
kompromitują i zwinęli żagle. Ty brniesz dalej.
W sobotę koniec planetobusów
Miasto Gdańsk zamiast współpracować i popierać takie firmy
przewozowe, by ludzie mogli sprawnie kursować do i z pracy nic sobie
nie robią z niedoli mieszkańców - nasze miasto się " rozrasta" i
istniejące linie nie zaspakajają oczekiwań ludzi - mieszkam w
starszej zabudowie Wrzeszcza i tutaj [ul.Kościuszki, ul.Chrobrego]
brak jest połączeń komunikacyjnych w stronę dworca PKP Wrzeszcz -
miałam cichą nadzieję, że planetobus uzupełni tę lukę w komunikacji.
Wątpię,czy wogóle ktoś zajmujący się mapą połączeń autobusowych w
dzielnicach Gdańska weryfikuje istniejące linie i uaktualnia -
szkoda,że mamy takich urzędasów i pracowników MZK !!!!
"czy na prawdę trzeba być tak bystrym żeby zapamiętać że jest to tylko odcinek
centralny, a końcowe będą budowane później?"

no niestety jak widać, wymaga to szczególnej bystrości umysłu i szczególnej
pamięci, przeczytaj ile razy powtarza się argument o tym, że metro zdubluje
istniejące nieopodal tory kolejowe - na odcinku rondo daszyńskiego - powiśle (ma
tu być 5 stacji metra rondo daszyńskiego, onz, świętokrzyska, nowy świat,
powisle)(odpowiada mu odcinek pkp ochota - pkp powiśle - 3 stacje pkp: ochota,
śródmieście, powiśle) można bronić tego argumentu na siłę, ale potem linia metra
i tory kolejowe się rozchodzą! a przecież planowany odcinek, to tylko fragment
większej całości. idea jest taka by połączyć sypialniane dzielnice bemowo i
pragę z centrum, a co łączy lina średnicowa, dworce zachodni ze wschodnim?
zaletą metra bedzie też to, że będzie wiecej stacji niż na tym samym odc. ma pkp
(3:5). owszem na mapach wawy jest mnóstwo pozaznaczanych torów - do starych
fabryk, hut i co z tego? jak to wykorzystać? tory są (ale w jakim stanie?), ale
nie tam gdzie potrzeba

kompletnie nie rozumiem czemu jest taki atak na tę II linię metra. wreszcie coś
ruszyło, a tu mega biadolenie. że nie, że siamto. litości. jak się buduje to
dobrze, będzie lepszy transport, szybszy. a nikt nie zauważył, że stacja metra
powiśle będzie tuż nad wisłą (po co? co tam jest?) a moze lepiej żeby była w
okolicach dobrej?
Zbiornik retencyjny przed Kłodzkiem
Owszem w samym Kłodzku rzeka "silnie się zwęża" wystarczy rzut oka na mapę i najlepiej wizyta w terenie a obszar od części Krosnowic zwanej Pilcz nadaje się na dość spory zbiornik retencyjny. Praktycznie poza jednym budynkiem oraz stacyjką rozrządową PKP Kłodzko Nowe nie ma tam żadnych zabudowań. Wystarczy przenieść linię kolejową Kłodzko - Boboszów oraz Kłodzko - Kudowa wzdłuż naturalnych skarp i otwiera się olbrzymia połać kilkuset hektarów (wały można stosunkowo tanio usypać bo żwiru na miejscun jest mnóstwo. Przy okazji tej powodziowej naukowej gadki powiedźcie też coś o monokulkturze świerka, która w dalszym ciągu jest potrzymywana przez Lasy Państwowe, no a chyba taki fakt jak nie trzymanie wody na stokach zalesionym świerkiem z uwagi na brak głębokiej ściółki dla Panów jest znajomy.
We Wrocławiu, z ulicy Dworcowej ( bardzo blisko PKP
www.emapy.com/wroclaw/ - zobacz na mapie) jest autobus 406 (
linia przyspieszona) bezpośrednio na lotnisko
www.wroclaw.pl/rozklady/linie/406.html
o taksówkach z fotelikiem nie słyszałam, ale też nigdy nie pytałam.
Tylko za taxi możesz sporo zapłacić :(
Panie Piotrze!
Bardzo cieszy fakt pytania forumowiczow o zdanie i uwagi przy wprowadzaniu takich zmian na serwisie Wroclawia.

Kilka uwaga odnosnie do zaproponowanych nowosci:
www.wroclaw.pl/rozklady/linie/index.html
tabelka dluga- lenistwo uzytkownikow zostanie poddane ciezkiej probie ;)
-tabelka jest za waska optycznie (zle wrazenie)- moze dodac trasy w niej (np. 135 Kozanow -DG PKP?) to by bardzo ulatwilo przegladanie uzytkownikom nie korzystajacym zbyt czesto ze strony
-brak info nt rodzaju pojazdow (tramwaj, autobus) takze w samych rozkladach
-za male nr lini wygodniejsze by byly np szersze
-pomieszanie nr (tramwaje 1-9, autobusy, reszta tramwajow....)

Same rozklady sa bardzo estetyczne i funkcjonalne (poza brakiem rodzaju pojazdu)

Na dole rozkladu:
Dodatkowe połączenia linii: 4
(zjazdy do zajezdni, dojazdy z zajezdni, itp.)- niestety nieaktywne (ale to tylko kwestia czasu?)
Przy wejsciu z zakladke "przesiadki" pojawia sie tabelka ktora powinna sluzyc za wzor na "1 strone"

Nr slupkow- nie wiem czy na mapie Wroclawia sa takowe pozaznaczane- jesli nie to szkoda bo mozna by nie wychodzac z domu zobaczyc spod ktorego slupka bedzie sie jechac ;)

Jeszcze to co juz bylo poruszane- brak jakiejs mapki z trasa przejazdu.

Ogolenie nowy rozklad jest ladny, estetyczny, czytelny i funkcjonalny chociaz kilka rzeczy mozna jeszcze poprawic.
JAk PKP likwiduje "deficytowe" linie
Proszę zajrzeć - w tym temacie:

www.transpolska.most.org.pl/pekape/
www.transpolska.most.org.pl/pekape/services.htm
Zbiór fachowych artykułów i raportow oraz porownać współczesną mapę połączeń kolejowych i ta z 1989 r.
W tym raport z kotroli NIK:
Nr ewid. 86/98/P97119/DTL, Kwiecień 1998
www.transpolska.most.org.pl/pekape/prod01.htm
"Z ustaleń kontroli wynika, że decyzje o ograniczeniu, bądź całkowitym zawieszeniu przewozów na wybranych liniach lub odcinkach linii kolejowych oraz decyzje o likwidacji części z nich, podejmowane były bez szerszych rachunków ekonomicznych uwzględniających interes całej gospodarki, koszty społeczne tych przedsięwzięć a także funkcję komunikacji kolejowej w całym systemie transportowym kraju i w systemach lokalnych. Regułą było bowiem, że Minister TiGM akceptował wnioski PKP o całkowite lub częściowe zawieszenie przewozów, które uzasadniane były jedynie niezadowalającymi (w ocenie PKP) wynikami ekonomicznymi uzyskiwanymi na objetych wnioskami liniach bądź ich odcinkach (str. 54)."

Polskie Koleje Państwowe - Podróż na samo dno
Tylko metro może odkorkować wrocławskie ulice
A wiecie, co mnie wkurza? Ze nie wykorzystujemy linii kolejowych.
Spójrzcie na mapę miasta i zobaczcie, ile ich mamy. Gdybyśmy je
wykorzystywali puszzając tam np. pociąg złożony z 2-3 wagonow co
kwadrans, to moglibysmy miec metro w nosie. Bilety aglomeracyjne to
jakaś legenda, bo pociagi, ktorymi moznaby sie poruszac po miescie
jezdza ran na 1,5 godziny, a PKP się przecież nic nie opłaca i
wszystkie linie likwiduje. wyobrazcie sobie przejazd Dworzec Główny-
Psie Pole w 20 minut. A teraz niech niektórzy sobie przypoma
wiosenne korki poranne od korony do grunwaldzkiego i niech pomysla,
ze mogliby je ominać pociągiem. Co to za problem wydzielic na
glownym jeden peron dla miejskiego pociagu, a w trakcie rozwijania
linii pociągnać tory i wybudować kolejne przystanki?
Tramwaje i tunel pod Lipowa - plany lat 80'
Niedawno w internecie znalazlem mape inwestycyjna z lat 80' na ktorej
zaznaczone sa 3 linie tramwajowe o dlugosci lacznej : 15,9km a dlugosci tras
30,7km . Nic mnie az tak nie zdziwilo jak zaznaczony TUNEL POD ul. lIPOWA
(dl.1,36 km) . Czy ktos o tym slyszał ???
Linie tramwajowe :
1 : SKłADOWA - GOMULKI (Popieluszki) - Sikorskiego - Zwyciestwa (JP II ) -
Kolejowa - Botaniczna - Sitarska - Radzyminska - I A WP. - Szosa Pn Obwodowa
(Andersa) - 27 LIPCA
2 : STAROSIELCE PKP - Wroclwaska- GOMULKI (Popieluszki ) - Kopernika
(Kopernika Zwierzyniecka Milosza ) - Piastowska - 27 Lipca
3 : Berlinga - Konst. 3-go V - Zwyciestwa (JP II) - Kolejowa - BMC - Kopernika
- Zwierzyniecka - Lenina (Branickiego) - Lipowa (TUNEL) - Zwyciestwa - Konst.
3go Maja - Swobodna - ZAJEZDNIA
???
mapa : bialystok.lua.pl/1980.jpeg
OK. Ja wiem ze ma dwa lata. Tylko pokaz mi nowa, oczywiscie firmowana przez
instytucje zajmujaca sie modernizacja torow w tym kraju czyli Polskie Linie
Kolejowe SA. Ja sie boje ze ta szumna modernizacja drogi do warszawy skonczy
sie na wymianie torow, czyli przywroceniu maksymalnej predkosci 120km/h. My
niby bedziemy zadowoleni ze mamy nowe zmodernizowane polaczenie, a PLK nie
bedzie musialo zmieniac tego cudownego planu...
Tak przy okazji osoby ktore planowaly ta mape, planowaly rowniez modernizacje
linii warszawa lodz ale wlasnie do 120km/h.
www.skyscrapercity.com/showthread.php?s=5a5da7444fd3de8256941120511839d1&threadid=70923&perpage=20&pagenumber=2
Optymistyczne jest ze przynajmniej mowia i to osoby z PKP o tym ze jednak
zmodernizuje sie ta linie do 160 km/h i ze szybka kolej nie ominie lodzi, ale
to sa slowa, a oficjalna mapka przynajmniej od dwu lat sie nie zmienila, a
pamietajmy ze za rok czeka nas zmiana rezadow na PO i PiS, a o tym co te
partie mysla o Lodzi to chyba wiadomo i moze wrocic stare... :(
Chorzów nie dostanie dotacji na obwodnicę
Uważam, że dobrze się stało. Szanowni Państwo, popatrzcie uważnie na
mapę i przypomnijcie sobie, jakie jest natężenie ruchu w rejonie
stadionu w czasie imprez. A raczej, że tego ruchu już nie ma - bo
stoi wszystko w promieniu 2 kilometrów. Obwodnica rozpoczynająca się
w tym miejscu wydaje się nieporozumieniem, nie mówiąc o wpływie
nasilonego ruchu na środowisko - koniec z wypoczynkiem w Skansenie
czy parku na Górze Wyzwolenia, z którego zresztą by chyba niewiele
zostało po trzykrotnym poszerzeniu ul. Parkowej.

Za całkowicie błędny uważam również projekt kolejowej obwodnicy do
Pyrzowic, która miałaby pójść szlakiem nieczynnej linii piaskowej
pomiędzy Chorzowem a Piaśnikami. Dzięki temu ominięty zostałby
doskonale ulokowany w centrum przystanek Chorzów Miasto, na którym
juz dziś pociąg na linii Tarnowskie Góry-Katowice dostępny na
wspólnym bilecie powinien się zatrzymywać co pół godziny - linię
wyremontowano i pociąg moze jechać równie szybko jak autobus 820,
ale bez spalin i opóźnień spowodowanych korkami. Cała ta obwodnica
kolejowa pozwoliłaby pociągom na lotnisko jedynie szybko minąć
Chorzów bez żadnego pożytku dla miasta, a zysk czasowy na inwestycji
za miliard złotych dla przejazdu pociągu wyniesie aż 3 minuty!
Przecież to wyrzucone pieniądze, za miliard można zbudować od nowa
całą sieć tramwajową w miastach aglomeracji (dzienne przewozy
kilkaset tysięcy), a PKP chce to wydać na trasę używaną przez liche
1000 ludzi dziennie. Śmialiście się z peronu we Włoszczowej?

Szlakiem planowanym dla kolejowej obwodnicy mogłaby pójść obwodnica
drogowa Chorzowa, odgałęziając sie od DTŚ na wysokości ul.
Żołnierskiej lub Szpitalnej w Świętochłowicach i stąd dokładnie
śladem kolei piaskowej iść prosto, włączając się w ul. Katowicką na
granicy Bytomia i Chorzowa za OBI/TESCO. Istniejący wiadukt kolejowy
można wykorzystać do bezkolizyjnego przejścia jezdni w kierunku
Bytomia.
Inwestycje w kolej w PRL-u Filipie? Chyba tylko w garb. Inwestycji
prorozwojowych było jak na lekarstwo - LHS i CMK. Reszta to inwestycje sprzed
1939. No przepraszam, rzeczywiście - elektryfikacja starych linii. Ale
zauważmy, że nie zrobiono nic, aby zintegrować sieci z trzech dawnych zaborów.
Popatrz tylko na mapę (no chyba Filipie, że jedyna mapa jaką masz to 'Polska od
morza do morza' : ).

Teraz kto może przesiada się na samochód. To jest po prostu tańsze! Kolej
dogorywa, bo kończy się jej czas. Mamy coraz szybsze, tańsze i bardziej
niezawodne samochody, coraz lepsze drogi, w końcu coraz mniej kosztują bilety
lotnicze (oczywiście z wyjątkiem RP-PRL w której nie daje się nikomu szans na
rozwój, tylko zasila się truposze takie jak PKP czy LOT, że o hutach i
kopalniach nie wspomnę).

Kolej z definicji musi być kosztowna - można ograniczyć koszty sprzętu,
zatrudnienia, ale jest jedno, co będzie ją obciążać coraz bardziej. Nie wiem
czy w księżycowej ekonomii SLD i ojca rydzyka istnieje pojęcie rzadkich dóbr.
Kiedyś było to złoto, ropa itp. Ale jest jedno dobro, którego nigdy nie
przybędzie, to ziemia! Policzmy ile kilometrów kwadratowych w tej naszej RP-PRL
zajmują torowiska a ile infrastruktura? Powiedzmy, że przeciętny szlak kolejowy
ma 10 m szerokości, a sieć kolejowa ma długość ok. 25 tys. km. Same tory
zajmują więc 250 km. kw. ! To powierzchnia całej Warszawy! Doliczmy
lokomotywownie, stacje, bocznice, rozjazdy itp. Z pewnością będzie to ponad
1000 km kw! Znacznie więcej niż tym biednym pokrzywdzonym polaczkom są w stanie
ukraść (za pieniądze oczywiście) Niemcy i Żydzi. Jaka firma jest w stanie
utrzymać takie imperium? policzmy podatki od nieruchomości. Policzmy przede
wszystkim alternatywny koszt tych zasobów (o ile oczywiście księżycowa
rydzykowa i SLD-owska ekonomia coś o tym mówi).

Popatrz na dwutorowy szlak CMK, i na tzw. gierkówkę. Zajmują mniej więcej tyle
samo miejsca. A ile ludzi i towarów przewożonych jest po obu? Ogromne koszty
utrzymania muszą rozkładać się na masę użytkowników - tylko wtedy będą strawne!

Ja nawet na trasie do Katowic wolę korzystać z PKS niż z PKP. Bilety są często
tańsze, podróż wygodniejsza, tabor czystszy. Do Warszawy wybieram prywatną
linię autobusową Riviera z Opola. Wysoka kultura, mniejszy hałas, niższa cena.
PKP wybieram tylko wtedy, gdy nie mam alternatywy, albo gdy z powodu przesiadek
kombinowanie z różnymi autobusami się nie opłaca. Np. bilet PKP z Cz-wy do
Katowic może kosztować nawet 2-3 złote, jeśli dzień wcześniej przyjechałem z
Wawy lub Gdańska!
herpi1 napisał(a):

> gosc_nty napisał(a):
>
> Mapa tutaj jest: <a href="wroclaw.dolny.slask.pl/tmp/kolej.gif"target="_
> blank">wroclaw.dolny.slask.pl/tmp/kolej.gif</a>

wow,

ale prosze o porawe linii:

1. idzie przez muchobor, grabiszynska i dworzec glowny

2, ok

3. ok, ale dopisalm pozniej ze ma wychodzic z pracz

4. idzie na kierunek dlugoleka, a nie stara stacje pkp zakrzow, oparlem sie na
nazwie osiedla, ale chodzilo mi o kierunek dlugoleka

5. ma przejazd z mikolajow na plac srebny, nie ma teggo odcinka na rysunku

6. przedluzenie do karmelkowej

jak widac zaponialme o kierunku na katy wroclawskie, ale moze to byc wlasciwy
kierunke linii 6 z okresowym kursem na karmlekowa

> > nie da sie ukryc, ze takie rozwazania opalrem na
> przyjeciu zalozenia, ze estaka
> > da
> > wzdluz boguslawskiej bedzie zmodernizowana na linie 4
> torowa poprzez np.
>
> "Boguslawskiego" (Wojciecha bodaj) i jeszcze jeden blad -
> nie Boya-Zielinskiego tylko Boya Żeleńskiego :]

literowki

> > jest na to rada, z nasypu kolo dworca mikolajow jest
> stary tor do dworca
> > swiebodzkiego, trzebaby tam dobudowac odwrotny luk na
> tor w kierunku muchoboru
>
> I chyba przejazd kolejowy na Strzegomskiej.

nie ten tor jest miedzy nasypami na kierunku mikolajow i plac zrebrny oraz
mikolajow i grabiszynska, idzie przez ogrodki dzialkowe

> > > Ja tam bym raczej był skłonny rewitalizować Dworzec
> > > Świebodzki jako końcowy takich linii miejskich. Jest
> > > dogodnym punktem przesiadkowym na tramwaje i autobusy.
> >
> > to sie kloci z kolei z zamierzeniami budowy ulicy przez
> wylaczone torowisko kol
> > o
> > swiebodzkiego, lacznik od teczowej do robotniczej
>
> Zawsze mozna estakade zrobic :]

mozna, ale i tak wiekszoc tych torow juz zniknela
> Obstaję przy swoim pomyśle . Taki system bardzo sprawnie funkcjonuje 500 km
> na zachód - w Berlinie .

Nie do końca masz racje. Są linie S-Bahn, na których jedne składy mają krótsze
relacje, a inne jada kilka stacji dalej. W ten sposób pociagi jeżdżą częsciej w
centrum, a rzadziej na obrzeżach. Ten sam system funkcjonuje z powodzeniem
także np. w metrze londyńskim - to, że linia prowadzi np. do Heathrow, nie
oznacza, że wszystki składy pomykają na lotnisko, niekóre kończa bieg iles
stacji wcześniej i zawracają. I tak można zrobić także w Warszawie na SKM.

> Co miałoby komplikowac ludziom życie ?

To, że jadąc z Pruszkowa do centrum Warszawy musieliby się przesiadać na
Zachodnim, podczas gdy z powodzeniem można tego uniknąć.

> Przecież pociągi
> podmiejskie nie muszą jeździć co 10 minut , natomiast skm - tak.

A czym się twoim zdaniem różni pociąg podmiejski od SKM? Moim zdaniem niczym -
należy po prostu stworzyć jednolitą sieć bez żadnych podziałów, natomiast
różnicowac długość trasy poszczególnych składów na linii SKM (np. jeden skład
kończy bieg w Ursusie, inny w Grodzisku).

> Dlatego uważam
> iż rozwiązanie wykluczajace ruch tranzytowy z centrum jest rozwiazaniem
> własciwym . ( przecież większość przyjeżdza tu do pracy a nie z Grodziska do
> Otwocka , czy na odwrót ).

Pociag z Otwocka do Pruszkowa to nie jest ruch tranzytowy! Po prostu jeden i
ten sam skład od Otwocka do Warszawy Wsch. realiozuje funkcję pociągu
podmiejskiego, od Warszaway Wsch, do Zach. metra miejskiego, dalej do Pruszkowa
znów realizuje fyunkcję pociągu podmiejskiego. Ale cały czas jest to jeden i
ten sam skład! I na tym właśnie polega cały urok, prostota i wygoda systemu SKM.

> Również pociagi dalekobieżne powinny przyjeżdżać
> na " nowy dw. gdański " . Wystarczy spojżeć na mapę Warszawy aby dostrzec
> logikę takiego rozwiązania .

Nie jestem o tym do końca przekonany, ale szerzej opisze to jutro - dziś brak
czasu :)

> Sprawa PKP powinna zostać rozwiązana radykalnie , należy rozpędzić to całe
> komunistyczne towarzystwo i zacząć od nowa . Czekam na opinię

Tu akurat zgadzma się z tobą w 100%.
paul50 napisał:

> Dlaczego po estakadzie ?

Dobrze niech ja puszcza dolem . Nie bedziemy kopii kruszyc . Lecz
niech wlatujew w ul.Podmiejska .

> Pomiedzy dworcami spokojnie zmieszczą sie dwie nitki jezdni .

To wedlug planu minimum , bo doceloeo mialo byc 2 x 2 nitki , czyli
po dwie nitki w jedna strone .

> Prawdopodobnie nieuregulowany stan terenow przydworcowych wymusil
zmiane koncepcji i skrócenie TB.

Bo to sa tereny PKP pewnie , ale oni za dlugi podatkowe zwykle
oddaja . Trzeba sprawdzic i ewentualnie PKP przycisnac , reszte pan
Mazek wykupil tzn, ,,uregulowal'' .
>
> Co do komunikacji w okolicach dworca to dla 15 czy 16 pociągów
> które sie zatrzymują na naszej stacji

Pan w dalszym ciagu minimalizujesz . Ja pisalem o dazeniu do
zwiekszenia ilosci pociagow , a wladze Miasta mysla nawet o Kolei
Aglomeracyjnej ! Ponadto na Zachodzie min. na kolejach DB widoczny
jest zauwazalny wzrost przewozow pasazerskich , czyli nastepuje
odwrot od przejazdow samochodamni osobowymi . P u nas do tego trzeba
dazyc . W Kaliszu juz widoczny jest i odczuwalny nadmiar
samochodow , ktore w polaczeniu z rowerami eliminuja pieszych z
chodnikow .

> nie ma sensu puszczać w okolicę wiekszej liczby połaczeń
> bo to wydłuzy tylko długość linii

To wydluzenie , to tylko odleglosc ca 0,5km

>a mało kto z niej skorzysta.

Nie bylbym taki pewien , jak sie zwiekszy ilosc polaczen kolejowych
i Aglo .

> Niestety stacja Kalisz swoją świetność ma juz za sobą i trzeba sie
> z tym pogodzić.

Tez tak sadzer , ale trudno mi sie z tym pogodzic .

> Patrząc na mapę Kalisza aż prosi się aby "wyprostować" linie
> kolejową do ulicy Łódzkiej (wzdłuz TB) i dalej do
Opatówka.Zniknęło by to spowalniające kolano

Linii kolejowej porzed jej budowa nie wytycza sie na mapie przy
pomocy linijki i olowka . Spwecjalistow od budowy linii kolejowych
nawet w XIX wieku mielismy wielu i nie sadze ,ze te kolana nie byly
celowymi by pokonac roznice wzniesien pomiedzy dolina Prosny i
wniesieniem , na ktorym znajduje sie dworzec . To spowolnienie
spowodowane jest zarowno stanem nieremoneowanego mostu ,,kolejowy''
jak i torow . W Szwajcarii radza sobie dobrze jeszcze z lepszymi
kolanami - meandrami .

> a nowy dworzec mógłby powstać bliżej centrum .

Odleglosc 5-10 przystankow srodkiem komunikacji miejskiej , to
zadna odleglosc . Ci , ktorym sie spieszy , albo cenia sobie wygody
i tak beda dojezdzac wlasnymi pojazdami albo taxi .
najpierw dawać kasiorę
Szybka Kolej Aglomeracyjna

Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa Tadeusz Trzmiel wziął 15 lipca udział w
posiedzeniu Zespołu ds. Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej.

Szybka Kolej Aglomeracyjna (d. Dwusystemowy Krakowski Szybki Tramwaj) jest
wspólnym zadaniem samorządu Krakowa i Województwa Małopolskiego, polegającym na
zorganizowaniu systemu przewozów pasażerskich w aglomeracji krakowskiej poprzez
wykorzystanie sieci kolejowej i tramwajowej. System Szybkiej Kolei
Aglomeracyjnej stanowić będzie podsystem Zintegrowanego Systemu Transportu
Zbiorowego.

Dotychczasowe doświadczenia miasta polegające na poszukiwaniu
wykonawcy/operatora systemu w procedurze międzynarodowego przetargu wykazały,
że niezbędnym etapem działań musi być opracowanie szczegółowego Studium
Wykonalności przedsięwzięcia, które uściśli wszelkie zagadnienia techniczne
oraz formalno - prawne. Umożliwi to również starania o uzyskanie finansowania z
funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. W przygotowaniu Studium uczestniczyć
powinny Przedsiębiorstwo Państwowe PKP oraz zarządzająca infrastrukturą
kolejową spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., a także samorządy: Województwa
Małopolskiego, Miasta Krakowa, gmin Wieliczki, Skawiny, Krzeszowic, Miechowa,
Bochni, Zabierzowa.

Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa Tadeusz Trzmiel przedstawił wniosek, aby w
związku z ograniczonym poziomem środków finansowych przeznaczonych dla
Województwa Małopolskiego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju
Regionalnego 2004 - 2006 zbadać możliwość pozyskania środków dla sfinansowania
projektu SKA z Funduszu Spójności.

Podczas spotkania przyjęto przedstawioną przez Zastępcę Prezydenta Miasta
Krakowa Tadeusza Trzmiela propozycję zaktualizowanego harmonogramu realizacji
przedsięwzięcia SKA, a także wstępną ramową problematykę Studium Wykonalności.

Ustalono, że z uwagi na duży koszt realizacyjny przedsięwzięcia SKA należy w
pierwszej kolejności podjąć starania o pozyskanie środków zewnętrznych lub
inwestorów zewnętrznych na sfinansowanie Studium Wykonalności przedsięwzięcia
SKA. Ocenia się, że koszt Studium może wynieść 700 - 100 tys Euro. Termin
opracowania Studium Wykonalności określono na koniec 2004 roku.

Od Mouseta: Za pól miliona złotych zafunduje się raport o roztrząsaniu czegoś
co jest oczywiste po rzuceniu okiem na mapę, ale wazniejsze jest to ze za taką
kasę będzie można strzelic sobie nowa furę lub chatę
Powodów moze być kilka:
- własna spółka transportowa - to może byc bardziej opłacalne niż transport
zewnętrznych podmiotów - niezależnie od tego czy to pkp cargo czy transport
kołowy; skądinąd uzyskanie koncesji na przewozy kolejowe moze być z różnych
powodów po prostu nieopłacalne - o tym niżej;
- słabsza sieć linii kolejowych w okolicy Warszawy i w ogóle w tzw.
kongresówce - w dawnym zaborze pruskim jest ona znacznie gęstsza (spojrzenie na
mapę kolejową wskazuje, gdzie były granice ;) - czyli dostawcy mogą miec daleko
do linii kolejowej (na dystansie np. 100 km nie ma sensu wieźć towar 30 km
ciężarówką a potem dopiero przeładowywac na pociąg).
- specyfika przewozów - wynajmowac wagon na np. 4 tony towarów od danego
dostawcy ? Kolej nie będzie raczej jechać 100 km z połówką wagonu - koszty
stałe.

- faktyczny monopol pkp cargo nastawionego na transport towarów masowych- typu
węgiel czy paliwa, w odróżnieniu od koleji zachodnich, które ewoluują w
kierunku wożenia też towarów typu agd i inna drobnica (w rozsądnych ilościach) -
trudno nazwać pkp walczacym o klienta ;)
- niestety też wysokość stawek plk
Stawki PLK są wysokie z różnych powodów, ale tworzą zamkniete koło:
zdewastowana sieć -nikt nie jeździ bo trzeba by powoli - podnosimy stawki by
znaleźć pieniądze na remont i modernizację - nikt nie jeździ bo za drogo -
czyli zamykamy linię. Nasze drogie Państwo dotuje remonty sieci kolejowej w
żenujący sposób (art 22 budżetu) - 270 mln złotych rocznie. Przy kwotach
wydawanych na drogi jest naprawde bardzo mało. Myślę, że przy wprowadzeniu
naprawdę wolnej konkurencji przy przewozach towarowych i dokładaniu do sieci
kolejowej tak samo jak do dróg, kolej będzie konkurencyjna wobec transportu
kołowego.

Ponadto są inne powody "przewag" (poza pomijaniem kosztów zewnętrznych)
transportu drogowego. Kolega pracujący jako logistyk w dużej firmie
transportowej zapytany dlaczego bardziej opłaca sie tranzyt tira drogami niż to
aby wsadzić na tory i posłać w kilka godzin na drugą granicę (przy zachowaniu
zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, TIR zawsze będzie wolniejszy - wliczając
załadunek/rozładunek) powiedział tylko tyle: a jak myślisz, łatwiej jest
rozładować "tranzytowy" towar z tira czy z pociągu ? ;)
Pozdrawiam,
dean08
PKP InterCity uruchamia tanie linie
kto rysowal mape? wedlug niej pociag jadacy przez koluszki do lodzi sie w lodzi
nie zatrzymuje!!! a po drugie z kutna do bydgoszczy mozna jechac tylko przez
torun a pociag omija go o 30 km??
Mapa na stronach UM jest tak nieczytelna, ze praktycznie nic na niej nie widac,
ale z tresci planu wiadomo:

3) dla projektowanych inwestycji budowlanych włącznie z
przynależącym do nich terenem, inwestor powinien wykonywać
opracowania wariantowe uzyskane drogą konkursu programowo -
przestrzennego i architektonicznego, dotyczy to szczególnie
inwestycji planowanych na terenach ograniczonych ulicami:

j) pl. Konstytucji 3-go Maja,

3) Plac przed Dworcem Głównym PKP - strona północna:

Bardzo ważnym placem jest przestrzeń przed Dworcem Głównym PKP od
strony ul. J. Piłsudskiego. Ranga tego placu wymaga działań
podnoszących jego charakter reprezentacyjny. Należy uzupełnić
zabudowę kwartałową bloku urbanistycznego od strony zachodniej
planu. Należy przekształcić elewację przy ul. J. Piłsudskiego
naprzeciwko Dworca. Należy zrealizować zabudowę placu Konstytucji
3-go Maja z placem od strony Dworca Głównego PKP. Należy
zlikwidować stację benzynową. Plac między budynkiem Dworca PKP i ul.
J. Piłsudskiego należy zaprojektować szczegółowo w projekcie
technicznym, na podstawie generalnych wytycznych z części
graficznej.

4. Tereny zielone.

1) Tereny zielone do objęcia ochroną ze względów konserwatorskich do
odtworzenia - dotyczy to terenów byłego cmentarza żydowskiego oraz
dawnego placu Konstytucji 3 Maja. Na tych terenach należy
zaprojektować zieleń w granicach wskazanych na rysunku planu.

B6.1UC
52. Wyznacza się użytkowanie terenu, oznaczone na rysunku planu
symbolem B6.1UC, przeznaczone dla:
1) usług centrotwórczych;
2) parkingu podziemnego.
53. Na terenie, o którym mowa w ust. 52, warunki kształtowania
zabudowy określa się następująco:
1) nakazuje się wyburzenie istniejących budynków;
2) ustala się wysokość zabudowy 5 - 6 kondygnacji dla domu
towarowego;
3) ustala się nieprzekraczalną linię zabudowy wzdłuż północnej
pierzei pl. Konstytucji 3 Maja - zgodnie z przepisami szczególnymi
(jak na rysunku planu);
4) zaleca się wysoki standard architektoniczny projektowanej
zabudowy;
5) nakazuje się wprowadzenie pod całym terenem parkingu podziemnego
z wjazdami i wyjazdami od strony północnej pl. Konstytucji 3 Maja;
6) dostawy i obsługa domu towarowego od strony północnej pierzei
pl. Konstytucji 3 Maja.
Sprawa 407 trochę się komplikuje
Witam!

Rozmawialiśmy kilka dni temu z ZTM. Usłyszeliśmy, że (cytuję) "sytuacja wozowa
komplikuje się". Była nawet wczoraj w radiu wypowiedź rzecznika ZTM w tej
sprawie.

Jak wiadomo 407 miało kończyć trasę na pętli Powązki Wojskowe. Nie wiem, czy
patrzyliście na mapę, ale to jest na końcu ul.Powązkowskiej, kilka kilometrów
za Rondem Babka. Można się więc spodziewać, że ten odcinek autobus pojedzie
prawie pusty.

Okazało się, że kołderka jest krótka i ZTM nie ma odpowiedniej ilości
autobusów, aby zapewnić kursowanie 407 co 15 minut na całej trasie. Te kilka km
wzdłuż Powązkowskiej to podobno 2-3 dodatkowe autobusy. ZTM szuka więc
możliwości skrócenia tej trasy. Są 2 propozycje, gdzie mogłaby się kończyć:
* Dw. Gdański (metro i PKP),
* na terenie dróg wewnętrznych CH Arkadia.

Pierwsza wersja jest najtrudniejsza do spełnienia szybko, ponieważ nie ma tam
miejsca przeznaczonego na postój autobusu. Wymagałoby to zbudowania
odpowiedniej zatoczki, co niestety potrwa.

Drugi wariant wymaga porozumienia z Arkadią. Z tego co wiem, dzisiaj ma być
spotkanie ZTM z szefostwem Arkadii w tej sprawie.

JAK TO SIĘ SKOŃCZY?

Wariant optymistyczny mówi, że dojdzie do porozumienia zainteresowanych stron i
autobus 407 zacznie jeździć (tak jak zostało uzgodnione) od 6 listopada.

Wariant pesymistyczny mówi, że... Nawet nie chce mi się powtarzać, co
usłyszałem.

Mam jednak nadzieje, że wszystko skończy się ok i 407 ruszy szybko w trasę.
Pieniądze na nową linię są. Trzeba tylko przypilnować, aby negocjacje zostały
doprowadzone do końca.

Pozdrowienia

Waldek Roszak
Co do wypowiedzi to stwierdzeń, że śnić nieśnie?
To miasto prędzej czy puzniej będzie miała 400 K Paxów,puzniej 1 mln paxów
Jest to rzeczą oczywistą tylko nie wszystko naraz ja wiem, w Łodzi jest bardzo duży krąg ludzi niemogących się doczekać lotów,w kwestii lotniska tak szybko nie nadejdzie,Niedosyt ze inwestycje w naszym kraju przeprowadzane SA powoli,małe nie do porównania z krajami UE inwestycje drogowe czy infrastrukturalne, ale i też problemy w ministerstwach użednicy (600) czy więcej zastanawiało się jak przekazać pieniądze … Także problemy konkurencji jesteśmy jedynym portem bez udziału PPL,nieda się ukryć ze PPL robi dużo rzeczy utrudniających Łodzi.
Zanim zaistniejmy na dobrze na mapie takich przewoźników jak LF czy Baal minie sporo czasu,
Pierwszym krokiem do przywrócenia normalności lotnisku to: skończenie pasa startowego
Następnym krokiem to wybudowanie docelowego terminala, odpowiednią infrastrukturę dojazd do centrum,parkingi restauracje itd,czy także odpowiednie urządzenia do obsługi samolotów czy straży pożarnej i innych służb.
Dobrze ze nieczekano do wybudowania terminalu docelowego tylko postawiono coś tymczasowego w zamian.
Następną sprawą jest zaistnienie lotniska w świadomości ludzi,to już jest zrobione,
Dodam ze lotniska rozwijają się bardzo długo nawet latami,dziesiątkami lat,zwykle impulsem do szybszego rozwoju lotniska jest impuls w miescie regionie nas ten impuls jest w trakcie zobaczcie na fabrykę Della setki biznesmenów niebędzie jeździć autobusami czy PKP do warszawy na samolot,samolot musi być blisko w Łodzi,na pewno były rozmowy z lotniskiem,Mało tego do takich fabryk trzeba przysłać towar no, czym? Samolotami…
Podejrzewam ze nawet mogą przysłać linie technologiczne niedługo na lotnisko do fabryki Della.
Moim zdaniem lotnisko będzie wyglądało Europejsko za 5 lat być może nawet wcześniej…
Gdańsk - Bydgoszcz 200km/h, Łódź - Kutno 30km/h
Trzy umowy na prace projektowe dla kolei

Trzy umowy na prace projektowe dla kolei podpisały w poniedziałek PKP Polskie
Linie Kolejowe (PLK). Umowy są niezbędne, aby PKP PLK wyremontowały linie
kolejowe na kilku trasach w kraju.

Największa z podpisanych w poniedziałek umów opiewa na prawie 2,9 mln euro.
Niemiecka firma Poeyry Infra GmbH przygotuje studium wykonalności modernizacji
linii C-E 65 na odcinku Tczew-Pszczyna (573 km). Umowa ma zostać zrealizowana
w ciągu 600 dni od dnia podpisania.

Dzięki remontowi na tej trasie pociągi pasażerskie zwiększą prędkość jazdy do
160 km na godzinę, a miejscami nawet do 200 km na godzinę. Tak będzie na
odcinku Tczew - Inowrocław. Pociągi towarowe na całej trasie pojadą 120 km/godz.

Przedsiębiorstwo MGGP SA z Tarnowa (dawniej Małopolska Grupa
Geodezyjno-Projektowa), wykorzystując zdjęcia lotnicze, zrobi mapę do projektu
modernizacji linii kolejowej E-30 na odcinku Tarnów- Rzeszów. Koszt prac ma
wynieść 225,2 tys. euro, a termin realizacji 7 miesięcy od dnia podpisania.

Remont tej linii ma również doprowadzić do zwiększenia prędkości jazdy pociągów.

Trzecia umowa dotyczy opracowania studium wykonalności dla budowy mostu
kolejowego przez Nysę Łużycką na granicy polsko-niemieckiej, między Horką a
Bielawą Dolną. Termin realizacji umowy wynosi 600 dni od podpisania, a wartość
791,8 tys. zł.

Nowy most powstanie na miejscu starego, z jednym czynnym torem kolejowym. Na
nowym moście pociągi mają jeździć po dwóch torach, z prędkością ponad 100
kilometrów na godzinę, a nie jak obecnie - 70 km na godzinę.
nie przeczytalem wszystkich postow bo troche to zajmuje ale moje uwagi moga sie
pokrywac z tym co bylo juz napisane a wiec
metro w Krakowie na chwile obecna za drogie ze wzgledow geologicznych przebieg
tras najlepiej jakby omijal sama zabytkowa tkanke Krakowa czyli najblizej moglby
byc zblizony do granicy Plant ,wiadomo kazdy chcialby wysiasc na stacji metra
Rynek czy Wawel prawda (rowniez turysci), zwiazane jest to z pracami
archeologicznymi ktore spowalnialyby postep budowy, trzeba tez odpowiedziec czy
ono bedzie potrzebne w przyszlosci pewnie tak ale czy koszt jednorazowego
przejazdu nie bedzie zniechecal do jazdy? bo przeciez w pewnym momencie nie
bedzie sie oplacalo utrzymywac niektorych przystankow,
lepszym rozwiazaniem byloby po pierwsze stworzenie rozsadnego planu komunikacji
wlaczajacej sieci kolejowe razem z tramwajami jako system, ale to wymagalo by
kopania sie z PKP ktore czekaja na tylko na dotacje zamiast rozwijac swoj
biznes, przeciez w Londynie na jeden bilet calodzienny jezdzisz pociagiem,
tramwajem (raptem 3 linie na peryferiach ale maja rozbudowywac zamiast metra),
autobusami i metrem oraz kolejka DLR (elektryczna kolej czasem bez obslugi
wszystko zautomatyzowane) i w Krakowie cos takiego jak DLR byloby najlpszym
rozwiazaniem jezdzi ona zarowno pod ziemia jak i na "palach" i prezypuszczam ze
rozstaw torow jest identyczny jak kolei wiec wykorzystano po czesci tory
kolejowe (DLR jedzie obok torow ktorymi jezdi kolej), a prosze popatrzec na mape
Krakowa i tory kolejowe sa zarowno od strony wieliczki jak i bronowic no i od
strony warszawy czyli okolic kuznicy kollatajowskiej w kierunku huty tez
dojezdza kolej do Łęgu, do huty przeciez tez dowozono wegiel , przez poludniowa
czesc biegnie linia chyba do skawiny przez borek falecki i obok sanktuarium
(czy nie lepiej nawet utwardzic jakas wielka polac terenu w okolicach Skawiny
(jescze lepiej jesli to wlasnosc Kosciola Kat. zeby parkowaly tam autobusy z
pielgrzymami kolejka niz robic na sile parkingi z wszystkich ulic otaczajacych
sanktuarium ? no ale to wymaga porozmawiania z 'czarnymi') prosze popatrzec na
maps.google.com te drogi przekreslane w poprzek to linie kolejowe, czy nie
wystarczy troche odpowiedniego taboru i stworzyc trasy linii autobusowych tak
zey dojezdzaly do wezlow przesiadkowych na peryferiach? przeciez za "komuny" do
wieliczki zwykle jezdzilo sie koleja z dworca Głownego bo najszybciej ZTCP ok
20-30min.
1. jeśli faktycznie w planach jest nowa linia kolejowa po prawym
brzegu Wisły od Solca, to przeróbka torów na lewym brzegu ma
znaczenie marginalne. Wtedy rozumiem te 120km/h - na prawym brzegu
musi być 160km/h. Odległość jest duża.

Nie ma sensu budować pętli między Toruniem a Bydgoszczą. Po co? To
są połączenia punkt-punkt. Z maksymalną prędkością. Liczba
przystanków powinna być ograniczona - nie ma sensu przystanek w
miejscu gdzie wsiada 10 osób, gdy w pociagu jest 200-300osób - bo te
10 osób może podjechać 5min busem na przystanek, zamiast spowalniać
transport i generować koszty.

2. Oczywiście, że najlepiej puścić tory do UMK od Polchemu i
Okreżnej (przystanek na Grunwaldzkiej przy aeroklubie, obok UMK). A
potem puścić je do Dworca Wschodniego. Bez przystanków po drodze
między UMK a przystankiem na Dworcu Wschodniu - bo po co?

Ale moim zdaniem to są duże koszty - za to lepiej wybudować
średnicową która zapewni szybki dojazd z Rubinkowa autobusami
pośpiesznymi (bez przystanków na średnicowej). Autobus może pokrażyć
na Rubinkowie, tam gdzie przystanki są blisko i potem wjechać na
srednicową i za 10min być na UMK - szybko, jadąc 70km/h średnicową
bez przystanków - bo po co? Skoro inny autobus zbierze ludzi z
Wrzosów klucząc po uliczkach i też wjedzie na średnicową i zwiezie
ludzi.

3. Rękawy, tramwaj - okej, pięknie, ale czy to jest wygodne? Tramwaj
jest wolny. Nie może dojechać ci pod blok, podjedzie jedną trasą.
Bus to wygoda. Jako środek dojazdu do pociągu.

To że na mapie taka integracja linii wygląda ładnie, nie oznacza że
jest funkcjonalna i wygodna. Zastanówmy się co łączymy.

4. Dworzec Wschodni i Dw.Miasto powinny być wykorzystane do spięcia
przedmieści z Toruniem: linia Lubicz - Grębocin - Toruń Wschodni -
Toruń Miasto - Toruń Rudak - Czerniewice - Aleksandrów Kuj -
Ciechocinek. Ona zapewnia dojazd do Torunia. To jest projekt
toruński, ale również metropolitalny. Ci ludzie jeśli chcą (a będzie
chciało max 50% ..raczej ok 10-20%) dojeżdżać do Bydgoszczy, to może
ale pociagiem PKP z Dw. Głownego albo szybką koleją BiT z UMK.

Zastanówmy się co łączymy i gdzie chcą jeździć ludzi.

5. Tramwaj na lotnisko? A czy nie taniej wykorzystać istaniejące
tory PKP i tabor kupiony do BiT?? I zbudować dworzec w Trzcińcu?
Rozumiem, że tramwaj ten łączy Fordon - i taki trawmaj powinien
powstać, ale przecież znów nie podjedzie on po każdy dom w tramwaju.

6. Nie lepiej więc wybudowac linię Bydgoszcz Lotnisko - Bydgoszcz
Główna - Fordon - Ostromecko - Wałdowo- Dąbrowa - Unisław (i może
Chełmża)?
> To przejdź się, kolego, "z buta" do X-Lecia ze stacji Centrum. Zapraszam na mił
> y
> spacerek mostem, wzdłuż ulicy.
>

Człowieku. Weź sobie mapę i popatrz. Od stacji Służew do proponowanego terenu
jest mniej więcej tyle samo ile od stadionu X-lecia do stacji Centrum. Chodzić
nie muszę, jak mieszkałem w Centrum to wielokrotnie chodziłem (i jeździłem) tą
trasą. Szkołę średnią miałem na Saskiej Kępie.

> I nie truj mi tu o 2 linii metra, bo to sen idioty. Łatwiej podstawić busy pod
> stację Służew / lotnisko / stację kolejową i dowieźć ludzi TRZEMA drogami na
> stadion, niż liczyć na jakieś mrzonki o II linii czy supersprawnej
Jakbyś nie zauważył koło stadionu jest linia kolejowa i dworzec. Na dodatek jest
dworzec PKP. Nie wiem też czemu mam nie wierzyć w 2 linię metra. Kiedyś
powstanie. Stadionu nie buduje się na jedną imprezę (a przynajmniej nie powinno)
i trzeba myśleć perspektywicznie. Natomiast metro na Służewiec
najprawdopodobniej _nigdy_ nie zostanie dociągnięte.

komunikacji
> miejskiej w samym centrum. Tam są korki, człowieku!

Bzdury. Największy korki są na węźle Puławska, Niepodległości i Wilanowska. Co
rano korek na Puławskiej sięga do Dolinki Służewieckiej. Póżniej już się jedzie
w miarę swobodnie. Dodatkowo łatwo nie dociągniesz linii tramwajowej do terenów
na Służewiec a koło Stadionu już takie są.

> Poza tym, może by tak bez epitetów, co, "wieśniaku"? No, chyba że jesteś
> urażonym autorem artykułu, w takim razie będzie z epitetami.

Epitet? Raczej określenie człowieka któremu topografia miasta jest zupełnie obca.

> Z mojej strony. Bo
> do roboty, jakiejkolwiek, to się trzeba przygotować.

Dobrze powiedziane. Tylko czemu tego nie robisz? Choćby przez wzięcie mapy,
skoro na własne oczy nie widziałeś obu terenów?
A co w tym dziwnego wszak to ŁEWKD to była kolej. W okresie powojennym linie
podmiejskie były pod zarządem PKP - i ich rozkłady można było znaleźć w
rozkładzie jazdy PKP, były też naniesione na mapie połączeń kolejowych.
Akurat nie ja to udowadniałem Tobie. Ale napisze: od niedawna stacja
Płock-Radziwie JEST węzłem kolejowym. Proponuje się zapoznać z
pomysłem przerobienia bocznicy (długości niecałego kilometra) do
stoczni na linie kolejową. Obecnie koniec tej bocznicy nazywa się
Płock Radziwie Port. Jak nie wierzysz to sprawdź w PLK albo w
wykazie na ich stronie. Oczywiście z prawdziwym węzłem ma to mało
wspólnego ale wg PLK jest to węzeł :) Dodatkowo za czasów
wąskotorówki cukrowni mieliśmi wiele mikro węzłów. Ale ta kolej
nigdy nie była publiczna. Wiecej na upartego Radziwie miało odejście
do Soczewki wąskotorowe choć to za węzeł PKP nie uznało by raczej.Na
bardzo upartego na starszych mapach bocznice (zresztą bardzo
rozbudowane) MZRiP takze miały nazwę i wtedy jeżeli do tej niby
stacji prowadziła linia kolejowa a nie bocznica to Płock Trzepowo
był węzłem (nie mam jak sprawdzić bo wykazów z tamtych czasów brak).
Płock Radziwie (Płock Południowy) był także stacją końcową.

Samorządy dopłacały do kursów do Nieporętu nad Zalew Zegrzyński.
Niestety do dziś do samego Zegrza nie udało sie nic zrobić bo PLK
wydzierżawiła linie. A Wieliszew jakoś kolejny rok nie może
wywalczyć przerobienia bocznicy Wodociągu Płn. na linie i
umożliwienia kursowania pociągów po niej choć torowisko nie jest w
złym stanie. Także nie zawsze bez odpowiednich dojść i pieniędzy da
się załatwić nawet przy prawdziwym zaangażowaniu samorządowców. Nie
ma co się więc dziwić jak w Płocku NIC się nie uda. Dziw, że w ogóle
coś jeździ osobowego. Tylko chyba dzięki pewnym wyborom w których S.
obiecał...

Pozdrawiam
Informacje o gruntach i podziemnej infrastrukturze śródmiejskiej z m.in.
Aquanetu oraz z publikacji nt. przyczyn dlaczego powstał szybki tramwaj,
problemów z budowaniem "w dół" w Poznaniu (np. przy budowie okrąglaka i Alf,
przy planowaniu wpuszczenia w tunel części św. Marcina, przy parkingu na pl.
Wolności itp.). Jeśli chodzi o porównanie infrastruktury warszawskiej z
poznańską, to przyjąłem, że w warszawie zadecydowano ostatecznie o budowie metra
w czasach powojennej odbudowy, więc nie szczypano się za bardzo z zachowywaniem
istniejącej sieci. Oczywiście w Poznaniu można ominąć przy budowie metra
największe plątaniny istniejącej infrastruktury i zaplanować jego przebieg pod
np. szerokimi ulicami: np. Katowicka, Królowej Jadwigi - do dworca, a potem pod
Grunwaldzką w stronę Junikowa z odgałęzieniem np. w okolicy Bułgarskiej w stronę
Ławicy). A na kierunu PN-PD, od Dębca, czy nawet Lubonia można zadaszyć, albo
"podkopać" istniejące tory kolejowe a nad Hetmańską przejechać istniejącym
wiaduktem, a od dworca puścić dalej przy obecnych torach i przy Pułaskiego
pociągnąć pod średnicówką na Piątkowo - a tam już i tak jedzie szybki tramwaj.
Ale dwie linie nie zapewniłyby dogodnego dostępu do metra wszystkim
potrzebującym... Do stacji metra musieliby często pokonywać podobną drogę jak
dziś do centrum... Ja raczej poszedłbym w stronę wariantu kolejki miejskiej
(nawet, a może przede wszystkim wydzielonej z PKP) przy jak największym
wykorzystaniu i zmodyfikowaniu istniejących torów (zachęcam do spojrzenia na
mapę) oraz dobudowaniu łączników, tam gdzie są luki na potencjalnie dogodnych
trasach. Taka kolejka i tak mogłaby w części biec pod ziemią, po to, by
maksymalnie wykorzystac przestrzeń na trasie jej przebiegu.
Optowałbym też za przeniesieniem dw. Głównego za Centrum (na co się nie zanosi)
i pracą nad stworzeniem bezkolizyjnych krzyżówek droga-kolej, przez budowanie
tuneli i wiaduktów, co samo w sobie jest bardzo drogie. Pracy z już istniejącymi
problemami jest wiele. Zgadzam się, że 3 rama nie jest remedium na całe zło i że
system powinien być zintegrowany-wieloskładnikowy. Zgadzam się, że nie ma sensu
"fiksować się" na forsowaniu jednego rozwiązania. Ale budowa metra miałaby
podobny charakter, a Poznań, na razie, jest na to zbyt ubogim miastem.
Wspólna AKCJA forumowiczów- walczymy o tablice
Diabel tkwi w szczególach.
Powalczmy o tablice z nazwa stacji Przemyśl Glówny na peronach naszego
dworca.
Akcja forumowiczów ma polegać na wysylaniu maili do szefów kolejowej spólki
zajmującej się takimi sprawami: Polskie Linie Kolejowe SA.
Spólka ta podzielona jest na oddzialy,te na zaklady, a te na sekcje.

Idac od gory.
Oddzial jest w Krakowie:
www.plk-sa.pl/dane_id_14.php
Mozna dzwonic do dyrektora:
mgr inż. Włodzimierz Żmuda
DYREKTOR ODDZIAŁU
/986/ 33-00
/0*12/ 624-33-00
0 694 48 01 50
/0*12/ 624-15-40

Lub pisac maila do dwoch wydzialow:
Wydział Planowania Technicznego
/986/ 34-40
/0*12/ 624-34-40
majerczak@pkp.krakow.pl

Wydział Realizacji Inwestycji
/986/ 34-50
/0*12/ 624-34-50
iziw@pkp.krakow.pl

Ponizej w strukturze spolki jest Zaklad Linii Kolejowych w Rzeszowie:
www.plk-sa.pl/dane_id_25.php
35-005 Rzeszów
ul. Stefana Batorego 24
e-mail: izrzeszow@pkp.krakow.pl
tel.: (17) 852-50-81
fax: (17) 852-42-52 w. 2292

Dział ds. Nawierzchni, Obiektów Inżynieryjnych, Budynków i Budowli
(17) 852-42-52 w.321

Nie podali wiecej adresow mailowych Zakladu w Rzeszowie.
Nie ma tez adresu, telefonow itp. sekcji w Przemyslu.
Moze ktos znajdzie w ksiazce telefonicznej?

Proponuje zainteresowac nasza inicjatywa Gazete w Rzeszowie:
35-064 Rzeszów
ul. Mickiewicza 11
tel. (0-prefiks-17) 875 11 01, 852 02 23, 862 08 52
faks (0-prefiks-17) 862 89 32
redaktor naczelny rzeszowskiej redakcji "Gazety Wyborczej" - Danuta Majka
dyrektor oddziału - Monika Mrozek
www.gazeta.pl/rzeszow
listy@rzeszow.agora.pl

P.S. Tak na marginesie znalazlem ciekawa mapke ze struktura Gazety Wyborczej.
Zagadka: znajdz na mapie Rzeszow www.agora.pl/owyborczej2/0,44097.html
Mieszkalem w tamtych rejonach do 1987 roku. Stad doskonala znajomosc tychze rejonow.
A tak na powaznie zalety:

Wspominanie wielu typow linii autobusowych w Lodzi ktore odeszly w niepamiec.
Linie rekreacyjne - zielone (a pozniej sezonowe) ktore byly pospieszna wersja zwyklej linii. Czyli 51, 56, 68. Pozniej przemianowane na numeracje z zakresu 351-354 (czwarta z pl. Kilinskiego w Zgierzu do Malinki).

Wspomnienie faktu iz przez wiele lat A byla jedna jedyna linia pospieszna w Lodzi i jednoczesnie linia podmiejska.

Wspomnienie faktu nadania oddzielnej numeracji dla linii podmiejskich. Na poczatku byly pospieszne. Dodam ze funkcjonowaly tez linie wyjezdzajace poza Lodz - 79, 67 na zmiane z 54 do Starowej Gory oraz 53 bis.

No wlasnie oznaczenia z bisem - tez jest okazja do przypomnienia.

W dugiej polowie lat 80 tych poszerzono granice administracyjne Lodzi. Wiele linii podmiejskich zmieniono na linie miejskie. 251 na 53 na przyklad.
W krotkim czasie powstaly inne linie podmiejskie ktore zapozyczyly numerki z linii o ktorych wspomnialem wczensiej. Np. 251 - do Nowosolnej a potem zmartwychwstala jako linia do Dobrej.

Linie podmiejskie nie tylko wyjezdzal z Lodzi. Np. 260 i 263 Ze Zgierza, oraz 261, 262 (wczasach MPK) z Pabinanic. Zreszta ta numeracj eprzetrwala tlyko w Pabianicach (261, 262, 265, 263, 253 przez krotki czas, 266 przez pewien czas).
260 jest takim przykladem

No i na koniec przez pewien czas dwei linie zgierskei wjezdalay do Lodzi. Linia 6 (obecnie wydluzona do Dw. Kaliskieko - pierwwotkie robila petle po Teofilowie), i opisana linia 3. Zgierz mial linie autobusowe oblsuginane przez MPK-Lodz ale zajezdnia byla w Lodzi - Helenowek. Inaczej niz w Pabianaicach - z ZKA-5 zrobiono MZK Pabianice.

Co do ZKA-5 i Pabianic - mozna zrobic inna impreze autobusowa.

No i dodam fakt ze kiedy byla olimpiada w Moskwie w Polsce chronicznie brakowalo czerwonej farby. Wtedy oprocz pomalowanych na dziwne kolory tramajow i autobusow pojawilo sie niebieskie oznaczenie linii pospiesznych zamiast czerwonego.

Takie wszystko w jednym. Moze jednak warto.
Usiade nad mapa, poiecze kilometry.

Wyjazd proponuje z Pl. Wolnosci. Powrot np. pod Central lub Dw PKP LodzKaliska (a moze stamtad wyjazd).
Autobus - Ikarus - w razie czego pasuje na wiekszosc czasow ktore bedziewmy wspominac
Jestem troche lazikiem i to i owe miejsca znam. Co by ci tu polecic? Pisze z
pamieci, bo nie mam mapy przy sobie:
Dabie - Stare miasto, mury, kosciol, palac mysliwski, rozwalony bunkier + mlyn
na Mlynskiej + urokliwa ulica Przybrzezna + zespol szkolny przy Portowej +
Stary Szlak do Slawociesza z nieistniejacym mostem autostradowym + strzelnica w
Kijewie w lesie obok Agryfu
Zdroje - Skorcza Gora + miejsce po dawnej wiezy widokowej + caly zespol
wyrobisk, nasypow, hald po kopalni, Grota, ruiny cementowni + dawny osrodek
strazy pozarnej z podziemiami + ruiny dawnego sanatorium przy Macznej (na prawo
zaraz za mostem autostradowym) + Szwedzki Mlyn
Podjuchy (slabiej znam) - wzgorze na koncu ul. Miechowskiej + most kolejowy
podnoszony + ul Srebrna za autostrada - stoi czolg i mosty do nikad (poligon
dla saperow)
Zydowce - (jeszcze slabiej znam) - mysle ze fabryke Wiskord albo juz sie da
penetrowac albo juz wkrotce
Miedzyodrze - przejdz sie po Kepie Parnickiej + znajdz dawna linie kolejowa z
przyczolkami mostowymi nad Regalica + polaz po okolicach portowych o Ostrowie
Grabowskim
Pomorzany - obiekty dawnej gazowni przy Tamie Pomorzanskiej + wzgorze
Hetmanskie + wiatrak kolo cmentarza + oczywiscie sam cmentarz + ulica
Grudziadzka bez mostu
Centrum - fabryka piecy chlebowych na Jagiellonskiej + resztki dawnych koszar
fortu Prusy (obecnie teren US) + kamien wisielcow na Potulickiej + urokliwa
skarpa odrzanska nad torami kolejowymi + wyspa jaskolcza i okolice Kolumba +
transformatorownia na sw. Ducha + spenetruj dokladniej okolice kamienicy
Loitzow + domek grabarza na Storrady i okolice + uliczka przy klubie
garnizownowym na Wawrzyniaka + wille Westendu na Wojska Polskiego
Pogodno - wszedzie gdzie stare budownictwo - szczegolnie ciekawe okolice pl.
Jakuba Wujka i Curie-Sklodowskiej + okolice szpitala Unii Lubelskiej z kopcem
Francuzow + miejsce gdzie byla kiedys Rozanka (okolice Arkonskiej) + wzgorze
Arkony
Glebokie - Dolina Siedmiu Mlynow + poligon + Arkonka
Niebuszewo - cegielnia na Warcislawa
Polnocne dzielnice - urokliwy park na lewo od Obotryckiej + okolice Hozej (przy
moscie kolejowym) sa ciekawe stawy + ul Robotnicza (niby wawoz) z okolicami i
fabryka (z cegly) obok + Golecino i koniecznie mostek pieszy nad PKP Golecino +
obok fajny wiadukt kolejowy nad Strzalowska + kosciolek na Strzalowskiej +
oczywiscie wieza Bismarcka + restauracja Jachtowa + fantastycznie fabryczne
klimaty w Stolczynie i Skolwinie oraz wspaniale widoczki z wysoczyzny +
koniecznie kosciolki i ich okolice w Skolwinie i Stolczynie + stawy
i "zameczek" w okolicach ul. Szczesliwej (o ile dobrze pamietam) + liczne
bunkry magazynowe w calej polnocnej czesci miasta
Police - oczywiscie ruiny fabryki benzyny syntetycznej

ufff! chyba starczy?
Rozszerzac Szczecin czy nie?
Watek braku teatru w Policach przeksztalcil sie w polemike nad inkorporacja
Polic. Warto to chyba rozszerzyc w osobnym watku.

Koncepcja rozszerzenia Szczecina nie jest nowa. Powiem wiecej - jest calkiem
rozsadna, choc do pewnego stopnia.
Moim zdaniem rozszerzenie winno dotyczyc takich miejscowosci jak: Przęsocin,
Pilchowo, Wolczkowo, Bezrzecze, Mierzyn, Przecław czy Ustowo. Dlaczego?
- ludzie ktorzy tam sie poosiedlali zostawiaja podatki w gminach Police, Dobra
i Kolbaskowo a jednosnie korzystaja głównie z infrastruktury Szczecina -
komunikacji miejskiej, drog, szkol, przedszkoli, instytucji kulturalnych itp.
Obecna sytuacja jest bardzo niesprawiedliwa, gminy bedace beneficjentami
takiego stanu rzeczy dzieki tamu stac na to by w miejscowosciach tych inwestowac
- spojrzcie na mape Szczecina. W zasadzie centrum Szczecina jest w poludniowo-
zachodnim kącie calego miasta. To sprawia iz do granic miasta na Ku Sloncu czy
przy Rondzie Hakena jest moze 5-10 minut samochodem z Centrum i 20-30 do
Skolwina, Załomia, Wielgowa, Jezierzyc czy Klucza. Istnieje duza nierownowaga w
rozwoju przestrzennym. Naturalnym wydaje sie potrzeba rozszerzenia przede
wszystkim w kierunku zachodnim i poludniowym.
- to sie wiaze z punktem wyzej. Szczegolnie w kierunku zachodnim miasto sie
dusi w ciasnym gorsecie. Zaczyna brakowac terenow inwestycyjnych za Pogodnem i
w okolicach Gumieniec. A jednoczesnie planuje sie poprowadzic linie tramwajowe
praktycznie na same granice miasta - do Geanta i do PKP Gumience. Moznaby
dalej, do Mierzyna, ale to juz inna gmina i granica administracyjna okazuje sie
ciezka do pokonania.

Rozszerzanie o Police uwazam za absurd. To zupelnie inne miasto, o innym
charakterze, poza tym Szczecin i tak za bardzo na polnoc juz sie rozrosl. A jak
komus brakuje w miescie terenow pod inwstycje przemyslowe, to przypomne tylko o
istniejacych licznych zdekapitalizowanych obszarach wzdluz Odry, Ostrowy
Grabowski i Mielenski, Miedzyodrze, lotnisko Dabie czy terenow przy ul. Struga
i w okolicach Drobimexu.

>